Oddając się lekturze mitów greckich spotykamy się z opowieściami o otaczającym starożytną ludzkość świecie, z historiami o bogach, zjawiskach paranormalnych, demonach, które są kopalnią morałów, inspiracji oraz symboliki. Jednak w języku potocznym mitem określamy fałszywe przekonanie o czymś.

W świecie odnawialnych źródeł energii (OZE) również możemy się spotkać z mitami, które mają się nijak do faktów.

Mała wydajność OZE

Jednym z popularniejszych mitów dotyczących OZE jest ich mała wydajność w stosunku do zapotrzebowania. Otóż nic bardziej mylnego! Tak się składa, że OZE mogą pokryć nasze zapotrzebowanie na energię elektryczną nawet pięciokrotnie w porównaniu do elektrowni konwencjonalnych. Co więcej – zrobią to w sposób o czystszy i przede wszystkim tańszy. Słońce codziennie dostarcza nam tyle energii, ile zużyliby mieszkańcy Ziemi przez ćwierćwiecze!

Niby ekologiczne, ale głośne…

Tak – pierwsze elektrownie wiatrowe były bardzo hałaśliwe, jednak to już przeszłość. Obecnie bardzo ciężko jest usłyszeć pracę wiatraka znajdując się nawet w niewielkiej odległości od niego. Nowoczesne turbiny, w które taki wiatrak jest wyposażony są tak ciche, że można „w ich towarzystwie” swobodnie sobie porozmawiać. Jeśli jednak, inwestycja zostanie źle zaplanowana, to może wystąpić problem z infradźwiękami produkowanymi przez duże turbiny wiatrowe. Dlatego farma wiatrowa powinna zostać skrupulatnie zaplanowana, wtedy problem z infradźwiękowy będzie nam obcy.

Elektrownie OZE są brzydkie

Mogłoby się wydawać, że to troszkę irracjonalny argument, ale bardzo często można się z nim spotkać. Oczywiście – ile ludzi na ziemi, tyle różnych gustów. Nie dość, że elektrownie OZE, to w gruncie rzeczy naprawdę ładne, estetyczne obiekty, to często stanowią również atrakcje turystyczne. Patrząc na coś, co pomaga uzyskać człowiekowi energię elektryczną i jednocześnie jest przyjazne dla środowiska, na coś, co jest efektem wykorzystania najnowocześniejszych technologii, nie można z czystym sumieniem stwierdzić, że psuje krajobraz – wręcz przeciwnie: dba o zachowanie jego piękna.

Wiatr nie wieje, Słońce nie świeci, zmniejszony przepływ w rzekach

Słońce zawsze gdzieś świeci, wiatr zawsze gdzieś wieje – jeśli korzysta się jednocześnie z różnych rodzajów OZE, to można łatwo zrównoważyć wady oraz zalety każdej z nich, przez co dostęp do energii elektrycznej będzie stały.

Polskie warunki klimatyczne nie są korzystne dla OZE

Kto wierzy w beznadziejność polskich warunków klimatycznych, ten gapa! Już przed wojną w Polsce znajdowało się prawie 6,5 tysiąca urządzeń, które wykorzystywały energię wody. Nic dziwnego – w końcu posiadamy bardzo rozbudowaną sieć rzeczną z licznymi piętrzeniami. Szkoda tylko, że dziś ten potencjał nie jest wykorzystywany i działających elektrowni wodnych mamy niewiele ponad 700.

Wyprodukowaną energię trzeba sprzedać do sieci

Następny, szalenie popularny, mit popularny prawdopodobnie wśród osób, które nie mają zielonego pojęcia na temat odnawialnych źródeł energii. Wyprodukowanego prądu nie trzeba sprzedawać do sieci! Co więcej – żeby sprzedawać prąd, należy uzyskać pozwolenie, co wcale nie jest takie łatwe.

Nie można zmienić dostawcy prądu

Dostawcę, in. sprzedawcę prądu może zmienić każdy z nas – zarówno gospodarstwa domowe, jak i firmy. Jedyne, czego nie możemy zmienić, to operatora. Zatem, jeśli interesuje nas mniejsza cena 1 kwh – zmieniamy sprzedawcę prądu, na tego, którego oferta jest dla nas najatrakcyjniejsza. Jeśli jednak zależy nam na tym, aby moc zasileniową pochodzącą od sprzedawcy stanowiły w dużym stopniu odnawialne źródła energii – nie pozostaje nam nic innego, jak zapoznać się z informacjami dotyczącymi poszczególnych sprzedawców i wybrać tego, który troszczy się o środowisko.

Droga do niższych rachunków za prąd jest bardzo prosta. Kliknij poniższy przycisk i dowiedz się ile i w jaki sposób możesz zaoszczędzić!